Jak wychować kota?

Jak wychować kota?

Wychowywanie kota zaczyna się już od pierwszych chwil jego przyjścia na świat. Sporą rolę odgrywają opiekunowie w hodowli kotów, którzy zajmują się nimi od ich urodzenia. Niemały wpływ ma także sama kocica. To ona uczy swe dzieci np. toalety i pewnych zachowań społecznych. Zatem jak wychować kota?

Opiekunowie kota, gdy podchodzą do kociaków łagodnie i delikatnie, wychowają młodziaki na miłe ufne stworzonka. W tym artykule omówimy zagadnienia wychowawcze związane z kotami rasowymi z hodowli oraz zwykłymi dachowcami z ulicy, ze schroniska, czy od osoby prywatnej.

Jak to jest z tymi kotami?

Gdy kupujemy kociaka z hodowli lub dostajemy dachowca ze schroniska, jest on nauczony toalety, umie jeść samodzielnie z miseczki, a prawidłowo socjalizowany jest przyjazny i wesoły. Ma także podstawowe szczepienia i założoną książeczkę zdrowia oraz dokumenty potwierdzające jego rodowód. Zadaniem przyszłego właściciela pozostaje kontynuacja wdrażania nawyków higienicznych i dalsze wychowywanie kota.

Inaczej ma się sprawa, gdy przygarniamy kociaka z ulicy lub trafia nam się pod nasz dach dorosły już kot, którego pochodzenia nie znamy. O ile kociaka łatwiej wychować, o tyle dorosły kot wymaga szczególnej cierpliwości, ale trud się opłaci. Metody wychowawcze sa takie same w obydwu przypadkach i równie skuteczne.

małe kotki

Pierwsze tygodnie życia kociaka są kluczowymi, by wykreować jego późniejszy charakter

Najbardziej elastyczny wiek wpływający na wykreowanie późniejszego charakteru kota to pierwsze 4 do 12 tygodni. Zwykle z hodowli dostaniemy kociaka po zakończeniu tego okresu. Młody kotek chłonie wiedzę jak gąbka. Jest bardzo ciekawy świata i szybko wyciąga wnioski z przytrafiających mu się doświadczeń. Szybko też zapomina złe chwile, ale jeżeli będą się powtarzać, wryją się w pamięć. Spowodują późniejsze kłopoty wychowawcze. Niekiedy nieprzyjemne zdarzenia są w stanie wywołać u zwierzęcia głęboką traumę.

Inaczej powinien być wychowywany kot, który będzie całe życie spędzał w mieszkaniu, a inaczej, gdy będzie kotem wychodzącym na samotne spacery po podwórku. Ten drugi powinien być przyzwyczajany jedynie do jego przyszłych domowników, aby czuł dystans do obcych. Zbytnia ufność do takich osób mogłaby nas pozbawić posiadania zwierzęcia bardzo szybko. Zwłaszcza gdy chodzi o koty rasowe, które w takich przypadkach stają się łupem złodziei.

Podobnie się ma rzecz, gdy przyzwyczajony jest kociak do psa, bo mamy takiego u siebie. Kotek, wychodząc na podwórko, nie znając zagrożenia, mógłby stracić życie lub zostać mocno poturbowany przez cudzego psa. Powód? Zbytnia ufność i brak bojaźni kota przed obcym psem.

Kot niewiadomego pochodzenia może mieć utrwalone złe nawyki lub mieć za sobą złe przeżycia

Mały kot, jeżeli nie znał swej matki i nie został nauczony korzystania z kuwety, z pewnością będzie szukać w naszym mieszkaniu czystego miejsca, gdzie mógłby załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Karanie go za to będzie błędem. Doprowadzi to do poważnych zaburzeń u zwierzaka. Trzeba ze stoickim spokojem sprzątnąć po pupilu, a gdy skorzysta z kuwety ze żwirkiem, należy to zauważyć i pochwalić mruczka dobrym słowem i głaskaniem.

Dobrze, gdy w okresie pierwszych dwóch tygodni od przyprowadzenia znajdy do domu, będziemy przy nim niemalże cały czas. Należy się z nim bawić, ale tylko wówczas, gdy sam będzie tego chciał. Bardzo koty lubią biegać za sznurkiem ciągnionym po podłodze. Jeśli będzie preferował chowanie się w różnych zakamarkach, należy mu na to pozwolić. Gdy nie będzie niepokojony, sam wyjdzie z kryjówki i zacznie zwiedzać mieszkanie.

Kiedy kot znaczy teren moczem i jak temu zapobiec?

Ośmiomiesięczny kot może już zacząć znaczyć teren moczem, by zademonstrować granice swego terytorium. Nie będzie tego robił, gdy zostanie wykastrowany. Kotki również winny być poddane sterylizacji, gdyż one także lubią podsikiwać meble i ściany. Zabieg wpłynie na zaprzestanie znaczenia terenu.

Smakołyk – najlepsza metoda wychowawcza?

Karanie kota może nawet spowodować u niego agresję i złośliwość. Dlatego należy do wychowywania zwierzęcia używać wyłącznie pozytywnych zachowań. Złe z naszego punktu widzenia zachowanie kota ignorujemy. To, co uważamy za dobre- nagradzamy. Głaskanie i miła tonacja głosu jest jak najbardziej wskazana. Smakołyk, który podawany jest za każde dobre zachowanie i okazanie z jego strony dobrej woli, może czynić cuda.

Gdy zwierzaka np.trzeba wyczesywać, nagradzajmy za to, że wytrzymał chociażby jedno pociągnięcie grzebieniem, zanim zaczął się wyrywać. Szybko sobie skojarzy pyszną przekąskę, którą otrzyma po pozwoleniu wyczesania swojej sierści. Przyzwyczajanie do noszenia szelek również powinno być nagradzane smakołykiem. Częstujemy kociaka, gdy pozwolił założyć sobie szelki. Potem, gdy nie zdejmuje ich. Jeśli szybko się z nich wyswobodzi, nie dostanie już przysmaku.

Kot drapie meble

Jak zapobiegać drapaniu mebli przez kota?

Drapanie powierzchni to genetyczne uwarunkowanie kota. Kot robi tak, gdy jest podekscytowany lub zadowolony. Może jego ofiarą stać się dywan, fotel, kanapa, krzesło itp. Karanie za to będzie ogromną krzywdą i niesprawiedliwością w oczach zwierzęcia. Na szczęście są skuteczne metody, aby nasz pupil oszczędził cenne meble. Warto nakryć je miękkimi narzutami z dłuższym włosiem. Taka tapicerka uniemożliwia ostrzenie pazurków, niemniej nadal będzie szukał sposobów na drapanie.

Obcinanie pazurów to metoda nieskuteczna. Kot będzie potrzebował szybko je na powrót naostrzyć. Koniecznością jest dostarczenie kotu specjalnych drapaków. Mogą być tekturowe, jutowe, sznurkowe lub nawet gruby pień drewna. Za każde drapanie na drapaku, kotek powinien dostać nagrodę. Aby dodatkowo zachęcić kota z korzystania z drapaka, można popsikać drapak roztworem wodnym z kocimiętką. To doskonały wabik, by zwierzak chętnie korzystał z własnego mebla.

Mit, czy prawda?

Tylko, gdy miały nieodpowiedniego właściciela lub hodowcę w czasie, gdy były 4-12 tygodniowymi kociakami. Z natury to koty pogodne, przyjazne, wesołe i uwielbiają ludzkie towarzystwo. Po swych przodkach mają bardzo mocny sen, dlatego często trudno je do siebie przywołać, zwłaszcza gdy udały się na drzemkę w nieznany nam zakamarek.

Raczej ekstrawertyk, który potrzebuje stale czymś się zajmować i wiecznie dzielić czas ze swoim panem. Jeżeli właściciel nie zwraca na kota uwagi, ten potrafi skierować ją na siebie jakimś brzydkim zachowaniem (np. nasika na kanapę, albo zacznie szarpać pazurkami rzecz, która należy do jego pana). Jest pamiętliwy, zwłaszcza jeśli chodzi o spotkaną go niesprawiedliwość. Wówczas można zaobserwować u niego coś w rodzaju mściwości.

  • Kot abisyński szybko dziczeje przy braku dostatecznej uwagi ze strony właściciela?

To prawda. Ten piękny kot, tolerujący inne koty oraz psy, lubiący na wszystko patrzeć z góry, od właściciela wymaga ciągłej uwagi. Nie znosi ograniczeń narzuconych mu na dłuższy czas. Pozostawiony sam sobie czuje się porzucony. Czynniki te wpływają na coraz większe nieposłuszeństwo. Kot staje się samowolny i tym samym- dziczeje.